Zmiana, a powrót do przeszłości

Zmiana, a powót do przeszlości - MagdaWalczak.pl , Magda Walczak B

Zmiana

 

W poprzednim artykule pisałam o naszym charakterze i o tym, że możemy go zmieniać. Ale też warto pamiętać, że charakter nie jest czymś co można zmienić w ciągu sekundy.

Generalnie niewiele można zmienić w ciągu jednej sekundy. Można co prawda rozbić szklankę, w tym czasie, albo umyć brudny talerz (no, nawet to zajmie kilka sekund), albo napić się wody itp., ale dokonanie trwałych zmian potrzebuje trochę więcej czasu, systematycznej pracy i uważności.

Także jeżeli zmienisz swoje zachowanie raz (tu zajrzyj do artykułu Charakter) i tylko raz, to na pewno tym nie zmienisz go trwale. A jeśli zmienisz je 50-siąt razy, to może się zdarzyć mimo to, za 51- szym chwilowo wrócisz do starego zachowania, ale to nie znaczy, że zmiana nie działa.

 

Powrót do przeszłości

 

Czasem łapiemy się na tym, że mimo widocznych już wielu zmian, znów zrobimy coś po staremu. Ważne, żeby wtedy pamiętać, że to już tylko ślad tego co było. Bo jeśli chociaż jesteś w stanie zauważyć, że twoja reakcja nie jest taką jakiej byś chciała, to znaczy, że jest to duży postęp i wielki dystans do “starego”. Ale czasem zdarzają się chwilowe powroty do tego co było. To naturalne.

I jak najbardziej  widzę to też u siebie. Od wielu lat pracuję nad sobą, zmiana między przeszłością, a tym kim jestem teraz, jest ogromna i dokładnie w kierunku, który sobie założyłam, ale mimo to czasem łapię się na reakcjach, które mnie samą zaskakują i myślałam, że już dawno poszły sobie w siną dal.

Na przykład zawsze sobie obiecywałam, że nie będę zachowywać się tak jak moja matka i nie zachowuję się, ale czasem…..zdarza się.

Coś powiem, tak jak ona by powiedziała, albo to co by powiedziała, mimo, że zupełnie nie jest to moje. I jak najbardziej są momenty w moim życiu, kiedy sobie myślę: “Jasny gwint co ja gadam!!!”.

Tak też bywa.

 

Wzorce są trwałe

 

Wzorce jakie wynieśliśmy, szczególnie z rodzinnego domu, bywają bardzo silne, ale ogromną wartością na drodze zmiany jest już samo to, że jesteśmy w stanie coś takiego świadomie zauważyć. Że wiemy i czujemy, że właśnie robimy coś, co nie jest przez nas wybrane, ale jedynie utrwalone we wzorcach w zakamarkach podświadomości.

 

Uwaga wtedy!

 

Warto przy tym pamiętać, że odruchowe reakcje, nawyki  – czyli to, co szczególnie mocno utkwiło w naszej podświadomości, najszybciej ujawnią się w sytuacjach, gdy jesteśmy zmęczeni, zestresowani, chorzy, głodni albo niewyspani, albo z jakiegoś innego dowolnego powodu nasz organizm nie funkcjonuje na swoim optimum. Bo jeśli tak jest, to wtedy oszczędza energię, nie kontroluje czego nie musi i działa na autopilocie. A to oznacza, że reagujemy odruchowo, bez myślenia o tym dlaczego i po co. A wtedy czasem dochodzą do głosu stare nawyki wciąż schowane w zakamarkach podświadomości.

Ale jeżeli tak się nawet wydarzy, to nie myśl o tym, że zmiana Ci nie wychodzi. Bo to jest zupełnie naturalne. Proces zmiany polega na tym, że ślady starego stają się coraz słabsze (pamiętasz co było o zmianach w artykule Charakter?), ale przez jakiś czas jeszcze są.

I wtedy po prostu zauważ taką sytuację, wyciągnij wnioski i świadomie zrób coś jeszcze raz, inaczej.

 

Magiczne słówko: przepraszam

 

I bardzo pomaga nam na przyszłość, jeśli w takiej sytuacji potrafimy przyznać się do błędu.

Także jeżeli znowu rzuciłaś wazonem albo spóźniłaś się na umówione spotkanie albo po raz kolejny nakrzyczałeś na kogoś bez sensu i nie czujesz się z tym dobrze, to po prostu powiedz: Przepraszam.

Bo to magiczne słowo “przepraszam” ma bardzo duże znaczenie dla zmiany, nie tylko dla tego, aby było miło.

Różne rzeczy robimy w życiu, nie zawsze takie jakie chcemy. Ale to właśnie słówko Przepraszam powoduje że nie utykamy w tym z czego nie jesteśmy zadowoleni. Bo wypowiedzenie Przepraszam (nawet jeśli tylko w duchu) zwalnia nas z uzasadniania przed samymi sobą, że mieliśmy rację i że to co zrobiliśmy było w porządku. A jeśli próbujemy sami siebie przekonać, że to co zrobiliśmy było ok, mimo że nie było, to tylko wzmacniamy ten stary nawyk zachowania, którego przecież chcemy się pozbyć. A przyznanie się do błędu i powiedzenie przepraszam, nas od tego mechanizmu uwalnia.

 

Idź dalej

 

Także jeśli zdarzy ci się po drodze zmiany potknąć i chwilowo wpaść do starej koleiny, to po prostu wstań, szczerze powiedz przepraszam, jeśli trzeba, i idź dalej w kierunku, który sama wybrałaś. Bo to Ty go wybrałaś. I warto.

 

Zmiana, a powót do przeszlości - MagdaWalczak.pl , Magda Walczak BLOG

 

 

O programie Magda Walczak

Coach, manager, trener biznesu, pasjonatka rozwoju osobistego i miłośniczka pisania :)

A co Ty o tym myślisz?