Plotki i plotkarze. Jak sobie radzić z plotką

Jak sobie radzić z plotką. Porady online. Magda Walczak Blog

PYTANIE

Dzień dobry. Chciałabym się poradzić, jeśli jest taka możliwość. Dowiedziałam się od znajomych, że jedna z koleżanek opowiada nieprawdziwe rzeczy o mnie i o moim chłopaku. Mówi, że skarżyłam się jej na niego, a to nie prawda! Do moich rodziców doszły plotki, że Adam mnie bije. To nie jest prawda! Ale teraz, jak tylko mam siniak, pytają czy to Adam zrobił. Tłumaczyłam, że nigdy mnie nie uderzył, a nawet nigdy nie krzyknął, ale mi nie wierzą.

Ostatnio ta sama koleżanka powiedziała moim znajomym, że podobno jestem w strasznym stanie psychicznym i trzeba na mnie uważać. Nie wiem o co jej chodzi?! Próbowałam ją zapytać, ale zaprzecza, że tak mówiła. Nie wiem co robić! Ludzie się ode mnie coraz bardziej odsuwają. Nawet Adam już nie daje rady. Bardzo proszę o pomoc!

Ania, 28 lat

 

ODPOWIEDŹ

 

Aniu,

Plotka to straszna rzecz.

Powiedzenie czegoś, nawet kłamstwa, jest bardzo proste. A gdy ktoś mówi, naturalnie wierzymy, że mówi prawdę. I taka informacja żyje dalej własnym życiem.

Trudno obronić się przed plotką, ale można obronić się przed plotkarzem. Nie tylko jest to znacznie łatwiejsze, ale też znacznie bardziej skuteczne. Plotki są jak gałęzie drzewa. Wyobraź sobie, że musisz obcinać wszystkie po kolei, a jednocześnie cały czas wyrastają nowe. To praca godna Syzyfa, nigdy się nie skończy. Za to plotkarz jest jak korzeń drzewa. Gdy osłabisz korzeń, drzewo przestaje istnieć od razu.

Zanim poradzę Ci jak to zrobić, powiem coś na pocieszenie.

Nie obgaduje się ludzi, którzy nic nie znaczą. Jeżeli ktoś poświęca swój czas i uwagę, żeby świadomie psuć Twój wizerunek, to znaczy, że z jakiegoś powodu czuje się od Ciebie słabszy. Może chodzi o Adama, bo ta obgadująca Cię koleżanka sama jest nim zainteresowania, a może chodzi o Twoją pozycje wśród znajomych, którzy lubią Cię i chętnie zapraszają, a jej nie, a może chodzi o sprawy zawodowe i przez plotki stara się podkopać Twoją szansę na awans, na który sama ma ochotę. O co chodzi tego nie wiem. Ale pamiętaj, że jeżeli robi to co robi, to czuje się od Ciebie słabsza w jakiejś ważnej dla niej sprawie. I to jest dla Ciebie punkt, który wykorzystamy.

 

A teraz, co robić w takich sytuacjach:

 

  • Gdy ktoś, o kim słyszymy, że mówi o nas przykre rzeczy, jest nam bliski.

Wtedy warto porozmawiać z nim w cztery oczy. Może dowiemy się do niego prawdy, może nie. Ale również jest możliwe, że historie, o tym co opowiadał na nasz temat są po prostu wyssane z palca. A jakby nie było, ktoś dla nas bliski zasługuje przynajmniej na próbę wyjaśnienia i danie szansy tej znajomości.

  • Jeżeli ta osoba, która plotkuje na Twój temat, mało Cię obchodzi i jednocześnie nie obawiasz się konsekwencji plotek.

To nie zawracaj sobie tym głowy! Szkoda Twojego czasu na takich ludzi.

  • Jeżeli jednak ktoś kto plotkuje nie jest dla nas ważny, ale jednocześnie obawiamy się konsekwencji tego co mówi – wpływu, jaki to ma lub będzie miało, na innych ludzi.

Wtedy warto skonfrontować się z plotkarzem. Z plotkarzem, a nie z plotką.

 

Jak skutecznie skonfrontować się z plotkarzem.

 

  • Trzeba to zrobić PUBLICZNIE! To znaczy przy innych ludziach, a NIE w cztery oczy. Plotki docierały do innych osób i wyjaśnienie plotek również musi do nich dotrzeć. Oczywiście możesz spróbować w cztery oczy, ale jeśli nie pomoże, spróbuj sposobu podanego tutaj.
  • Ważne, aby ta publiczna konfrontacja odbyła się BEZ wskazywania palcem na plotkarza. Bo jeżeli wskażesz na Ixińską, „Ty Ixińska, ja wiem co o mnie mówiłaś! To nie jest prawdą ….” to będzie publiczna walka między Tobą a nią. A nie chodzi nam o to, żeby odbyć walkę, ale żeby załatwić sprawę. To ma być tylko Twój show.
  • Najlepiej zrobić to przy okazji pasującego spotkania z dowolnej okazji, zamiast zwoływać znajomych specjalnie do wyjaśnienia sprawy plotek – żeby nie podkreślać wagi sytuacji.
  • I jak już do takiego spotkania dojdzie i będziesz: Ty, plotkara i widownia, powiedz wtedy, najlepiej lekkim tonem, coś takiego: ”A wiecie kochani co ostatnio słyszałam? Podobno Adam mnie bije, podobno rozwodzimy się, a w ogóle to podobno mam troje nieślubnych dzieci.”

 

Mów:

  1. To co rzeczywiście było mówione w ramach plotek, tak żeby się dało rozpoznać cytat, ale też:
  2. KONIECZNIE dodaj coś extra (troje nieślubnych dzieci), tak aby doprowadzić plotkę do absurdu. Nie żałuj sobie!
  3. I dalej zapytaj czy ktoś zna źródło: „No proszę, jakich się ciekawych rzeczy można o sobie dowiedzieć? Wiecie może kto to opowiada?” – Zapewne będzie cisza, albo wszyscy zaprzeczą.
  4. Wtedy wyraź LEKCEWAŻĄCĄ opinię na temat „nieznanego plotkarza”: „No, cóż ludzie muszą być bardzo samotni i niedowartościowani, że wymyślają takie rzeczy, bo trzeba mieć bardzo puste życie, żeby wymyślać plotki o innych.”
  5. Możesz też dodatkowo okazać swoje osobiste lekceważenie dla takich osób: „Mnie by było szkoda czasu.” – uśmiechnij się z politowaniem.
  6. I zmień temat. – A wiecie co widziałam ostatnio w kinie…. KONIEC.

 

I w ten sposób:

  1. Wyciągnęłaś plotki na światło dzienne – one dobrze działają w półmroku i powtarzane po cichu. Wyciągaj je, bo wyciągnięte na wierzch tracą swój urok „wspólnoty” dla plotkujących.
  2. Lekceważeniem pokazałaś, że plotkarz jest żałosny i dlatego nawet nie warto traktować go poważnie. –  To też jest informacja dla plotkary. Plotkara jest jak drapieżnik. Tchórzliwy drapieżnik. Drapieżnik zawsze wybiera słabą ofiarę. Pokaż, że pomyliła się co do Ciebie w tej kwestii, a wtedy da Ci spokój. Stąd też wskazany jest lekki i ironiczny ton.
  3. Ośmieszyłaś „ludzi, którzy plotkują” ale nie pokazałaś palcem na nikogo, więc nie musiałaś radzić sobie z walką personalną. A jednocześnie wszyscy wiedzą, o kogo chodzi. A dzięki ośmieszeniu plotkarza,  ludzie przestana traktować to co mówi poważnie. – podcięłaś korzeń drzewa plotki.
  4. Wyjaśniłaś słuchaczom, że to wszystko co słyszeli to bzdury – tutaj znaczenie ma doprowadzenie plotek do absurdu, bo wtedy automatycznie zaczną też wątpić we wszystkie pozostałe historie, które słyszeli.

 

Dodatkowo:

Ta metoda ma też jeszcze jedną wielką zaletę. Nie pokazujesz na nikogo palcem, a dzięki temu strzała trafi dokładnie w tego, kto się czuje winny i od kogo inni RZECZYWIŚCIE słyszeli komentarze na Twój temat, a nie koniecznie w Ixinską! Bo być może to wcale nie Ixińska stanowi problem, a opowieścią, że ona plotkuje, ktoś chciał Was skłócić? Dlatego jest to dość bezpieczna metoda załatwienia sprawy plotek i plotkary i nie skrzywdzenia przy tym nikogo przypadkiem, kto sam może został pomówiony. Strzała, którą tak wypuścisz sama trafi we właściwy cel, bo ci, który będą słuchali, najlepiej będą wiedzieli, o kogo naprawdę chodzi.

Oczywiście jeżeli chcesz pociągnąć temat mocniej, to możesz jeszcze dodatkowo dodać na końcu pytanie do widzów:  „A Wy spotykaliście się z takimi sytuacjami? Macie jakieś własne sposoby żeby sobie radzić z plotką?” – w ten sposób dodatkowo zaangażujesz widzów i wyizolujesz plotkarę.

 

A konkretnie dla Ciebie:

 

  • Porozmawiaj z Adamem i wspólnie uzgodnijcie plan działania. Jeżeli Wam na sobie zależy, to trudne chwile są najlepszym momentem, żeby się wspierać. To też jest test dla związku.
  • Z bliskimi przyjaciółmi porozmawiaj w cztery oczy i wyjaśnij, że plotki o Tobie nie są prawdziwe. Jeżeli to przyjaciele, to powinni uwierzyć Tobie, a nie komuś innemu. Jeżeli będą dopytywać, to odpowiadaj na pytania i wyjaśnij ich wątpliwości. Przyjaciele są po to, żeby się o Ciebie troszczyć, więc mają prawo pytać, ale też są po to żeby Ci wierzyć.
  • Jeżeli chodzi o rodziców, to piszesz, że próbowałaś z nimi rozmawiać i nie zadziałało. To w takim razie zostały Ci dwie opcje, albo konsekwentnie obracaj sprawę w żart, aż im się znudzi – np. dzwoń i powiedz, że znowu złamałaś sobie paznokieć i czy może powinnaś winić za to Adama, jak myślą? Tonem żartu. I tak wiele razy. Na pewno to będzie dla nich irytujące, ale dzięki temu też energia sytuacji zmieni kierunek. A jeśli to nie pomoże, to spotkaj się z nimi RAZEM z Adamem i powiedz wprost, że plotki o Was nie są prawdziwe i że STANOWCZO nie życzysz sobie dalszych komentarzy na ten temat. Rozumiesz i cenisz troskę, ale oczekujesz, że będą mieli więcej zaufania do Ciebie niż do obcych osób. Że ich komentarze Cię bolą i jeżeli będziesz słyszała kolejne, to po prostu wyjdziesz ze spotkania albo odłożysz słuchawkę. Postaw granice i je wyegzekwuj. Każdy człowiek ma prawo domagać się szacunku dla swoich wyborów i respektowania granic i to, że chodzi tu rodziców niczego nie zmienia.
  • Z pozostałymi znajomymi – zrób publiczną konfrontację nie-wprost, o której była mowa powyżej. (Dobrze napisany post na FB –  spełniający wszystkie opisane warunki, też może zastąpić fizyczne spotkanie. Wybierz to co wolisz.)

 

Pamiętaj!: Nie okazuj plotkarze słabości i tego że Cię to boli. To drapieżnik! O swoich słabościach możesz rozmawiać z ludźmi, którym ufasz.

 

Powodzenia

Magda

 

PS

Nigdy przenigdy nie opłaca się rozsiewać nieprawdziwych plotek i opowiadać zmyślonych albo wyrwanych z kontekstu historii, żeby kogoś świadomie postawić w złym świetle!

Rozmawiamy o innych ludziach, to naturalne. Żalimy się przyjaciołom na innych ludzi, to też naturalne. Ale jeżeli świadomie chcemy kogoś skrzywdzić plotką, to wróci to do nas. Bo innych widzimy przez pryzmat tego co sami robimy. Jeśli plotkujemy z intencją żeby kogoś skrzywdzić, to takiego samego zachowania będziemy spodziewali się od innych. I nie będziemy mieli przyjaciół, bo nikomu nie będziemy umieli zaufać. Nie opłaca się!

O programie Magda Walczak

Coach, manager, trener biznesu, pasjonatka rozwoju osobistego i miłośniczka pisania :)

A co Ty o tym myślisz?