Kwiat lotosu

Kwiat lotosu - Magda Walczak Life BLOG

Kwiat lotosu

 

Może widziałaś kiedyś kwiat lotosu? Chociażby na obrazku. To bardzo piękne, długowieczne kwiaty, zwykle białe, bez żadnej skazy i zabrudzenia. To ostatnie jest charakterystyczne dla lotosów, że nic z zewnątrz nie zaburza ich piękna i idealnej czystości. A jest to szczególnie wyjątkowe, gdyż lotosy rosną zwykle w niezbyt czystych, a czasem błotnistych stawach. I z takiego właśnie brudnego bajorka, wyrasta coś co jest tak śliczne i do tego zawsze czyściutkie. Dlatego właśnie lotos jest symbolem czystości, także, a może przede wszystkim, tej wewnętrznej. Symbolem nieulegania negatywnym wpływom otoczenia gdziekolwiek jesteśmy, i pozostawania z czystą duszą cokolwiek się dzieje. Lotos jest często wykorzystywany w takiej właśnie symbolice, między innymi w buddyzmie.

 

Świat

 

Nie jest łatwo nie ulegać otoczeniu. I możliwe, że ten kwiatek jest tak sprytnie zbudowany przez naturę, że jemu jest znacznie łatwiej nie ulegać niż nam. Ludzie są stworzeniem społecznym, żyją w związkach z innymi ludźmi i zawsze w jakimś zakresie ulegają wpływom. Ale są wpływy i wpływy. Jest wpływ rodziny, którą sobie choć w części sami wybieramy. Jest wpływ przyjaciół, których wybieramy sobie tak samo. Jest też wpływ zupełnie obcych ludzi, których nie wybraliśmy, a z którymi koniecznie z różnych powodów musimy mieć coś wspólnego. Jest wpływ telewizji i gazet. I to nie tylko wiadomości, które do nas docierają, ale przede wszystkim sposobu w jaki te wiadomości zostają przekazane, bo to nie jest to samo. I w efekcie świat wokół nas może nas ciągle  przygaszać, tak samo jak bajorko próbuje pobrudzić lotos.

Ale my sami w dużym stopniu decydujemy o tym co może mieć na nas wpływ. Nie zawsze uda się nie ulec, ale w wielu przypadkach, jeśli nie w większości, my w przeciwieństwie do lotosu, skazanego na zawsze na to samo jeziorko, w którym wyrósł, my możemy chociaż trochę zmienić otoczenie.

 

Samopoczucie

 

Dlatego sprawdź co najbardziej w otoczeniu psuje Ci samopoczucie. Nie podejmuj tej decyzji na podstawie tego co inni mówią co jest złe lub nie, ale poczuj siebie. Może wcale to nie telewizja denerwuje Cię najbardziej, ale coś innego. Poczuj, obserwuj samego siebie przez jakiś czas i wtedy zauważysz kiedy Twoje samopoczucie zmienia się na gorsze. Może to będzie po jakiejś konkretnej potrawie, może po kawie, może po telewizji, a może po czymś zupełnie innym. Sam zobaczysz.

A jeśli wiesz już co to jest, to ogranicz lub zrezygnuj z tej jednej jedynej rzeczy w Twoim życiu, która najbardziej psuje Ci samopoczucie. Bo w przeciwieństwie do lotosu, Ty możesz zmienić, to co jest wokół Ciebie.

I zobaczysz co się dzięki temu zmieni w ogóle.

 

PS

 

Odkrycia mogą być zaskakujące. U mnie na przykład siada nastrój po czytaniu powieści. I to nie wcale smutnych, bo takowych nie czytam. Czytam kryminały. I gatunek niczego tu nie zmienia. Powieść – siada nastrój. Bez powieści – nie siada. Kocham książki, tego typu lektury też, ale teraz powieści sobie bardzo oszczędnie dawkuję, bo taki efekt był już sprawdzony wielokrotnie. I jak mi siada nastrój, to od razu odstawiam powieści i pomaga. Także warto szukać w życiu także tych nieoczywistych psujów nastroju.

 

 

Kwiat lotosu - Magda Walczak Life BLOG

 

 

 

O programie Magda Walczak

Coach, manager, trener biznesu, pasjonatka rozwoju osobistego i miłośniczka pisania :)

A co Ty o tym myślisz?