Nie wierz w horoskopy!

Nie wierz w horoskopy - Magda Walczak Life BLOG, www.MagdaWalczak.pl

Chyba że…

 

Chyba, że trafisz na takie, które mówią wyłącznie o pozytywnej części tego co ma Cię spotkać, bo to Ci nigdy nie zaszkodzi.

I piszę ten artykuł jak najbardziej serio.

 

Przewidywanie przyszłości

 

Bo problem, z coraz bardziej chyba popularnym, tak zwanym przewidywaniem przyszłości, polega na tym, że przewidywanie zawsze jest jedynie przewidywaniem. Czyli nie stwierdzaniem faktów. I nigdy nie wiadomo czy to co przewidziane, wydarzy się czy nie.

Nigdy też nie wiadomo czy przewidujący zwyczajnie nie pomylił, a jeśli nawet dobrze odczytał karty czy cokolwiek z czego korzysta, to i tak nie wiadomo czy to co przewidział rzeczywiście się wydarzy z powodów dowolnych. Bo to tylko przewidywania.

A jednocześnie, jeśli słyszymy stwierdzenie czegoś, jako faktu na temat naszej przyszłości, to sugerujemy się tym czy chcemy czy nie.

 

Sugestia

 

I jeśli sugerujemy się tym co pozytywne, to nie ma problemu – bo gdy z nadzieją czekamy na duże pieniądze, które mamy w tym tygodniu dostać, albo wielką miłość, która czeka tuż za rogiem, to zarówno mamy dobre samopoczucie, które też jest sporo warte, jak i uwagę nastawioną na możliwości. I może wtedy nawet zauważymy (tego przecież przepowiedzianego nam!) interesującego szatyna, który robi zakupy w tym samym osiedlowym sklepie co my, a na którego nie zwróciłybyśmy może uwagi, gdyby nie przepowiednia. A nigdy nie wiadomo co z tego wyniknie… Może coś dobrego.

Pozytywne przepowiednie dają nam więc chociaż energię i nadzieję.

Natomiast negatywne, tylko nam szkodzą. Bo jeśli się zasugerujesz (a zasugerujesz się na pewno, czy chcesz czy nie), że możesz stracić pieniądze, to będziesz po prostu żyła w lęku. I na zdrowie Ci to na nie wyjdzie. A co poza tym z tego wynika?

 

Samospełniająca się przepowiednia

 

A jeżeli dowiesz się, że może Twój związek się rozpadnie, to będziesz szczególnie czujnie obserwowała najdroższego i Twoje podejrzenia wzbudzi każdy najdrobniejszy jego gest, albo nie tak wypowiedziane słowo. A w takim stanie przeczulenia awantura gotowa i w efekcie przepowiednia może się spełnić, co  wcale może by nie nastąpiło bez sugestii ze strony samej przepowiedni.

Dlatego dobra rada – najlepiej trzymać się od horoskopów i wróżb z daleka. (chyba, że gdzieś są takie, które są tylko pozytywne.)

 

Horoskop czasem sie sprawdza

 

Nie twierdzę, że czasem horoskopy czy wróżby się nie sprawdzają, bo sama doświadczyłam kilkukrotnie, że się mogą sprawdzić i to w sposób, który nie może być wyjaśniony samospełniającą się przepowiednią.

Kiedyś zadzwoniła do mnie koleżanka, astrolog i mówi: „wiesz, z nudów popatrzyłam sobie w Twój horoskop. Za kilka dni będziesz miała poważny wypadek. Ale nie martw się nic Ci się nie stanie.”

Hmm…

Kilka dni później miałam wyjazd służbowy. Jechałam jako pasażer. Przy prędkości 120km/h, odpadło nam koło. Samochód, po paru obrotach wokół własnej osi, pomiędzy rowem, a jadącymi z przeciwka Tirami, wbił się w pobocze, wyhamował i stanął po prostu w poprzek drogi. Świadkowie byli przekonani, że będą wyciągać zwłoki. Zamiast tego wysiadły trzy baby, całe i zdrowe, które po prostu poszły szukać w krzakach koła. Nikomu nic się nie stało. To rzeczywiście był cud.

A w pewnym sensie drugim cudem była przepowiednia, która była tak trafiona. Tylko co z niej dla mnie wyniknęło ?

 

Tylko co to wnosi

 

Bo w jaki sposób mogłam się zabezpieczyć? Powinnam była nie wychodzić z domu przez tydzień, nie jeździć do pracy, nie wsiadać nawet do autobusu czy właściwie co robić? Co więc to wniosło do mojego życia, że o czymś takim wiedziałam?

Może czasem horoskopy się sprawdzają (chociaż rzadko), czasem nie (zapewne zwykle), ale problem polega na tym, że nigdy nie wiesz które z tych „czasem” nastąpi. Co więc z nich wynika? A autosugestia działa, za każdym razem.

Dlatego namawiam Cię jak już, to wierz tylko w te dobre horoskopy, bo to zawsze chociaż coś optymistycznego do Twojego życia wniesie.

 

Pięciu Aniołów

 

Na koniec historia, którą opowiadał kiedyś Ajahn Brahm. Tu co prawda chodziło o sny, ale to też rodzaj przepowiedni. Pewnemu mężczyźnie przyśniło się 5-ciu aniołów. Każdy anioł trzymał w dłoniach woreczek z 5-cioma złotymi monetami i podawał je śpiącemu. I tyle sen. Poruszony tym obrazem mężczyzna, zaraz po przebudzeniu zajrzał do gazety na stronę wyścigów konnych, które regularnie obstawiał. I wyobraźcie sobie, że tego dnia w gonitwie numer 5-ć, pod numerem 5-ć, biegł koń, który nazywał się ….: Pięciu Aniołów! No już bardziej podpowiedzieć by mu się nie dało. Co więc zrobił nasz bohater? Szalenie podekscytowany pobiegł do banku, wypłacił dużą sumę i wszystko postawił na konia: Pięciu Aniołów.

Przepowiednia w zasadzie się sprawdziła.

Koń Pięciu Aniołów, przybiegł….. piąty.

I mężczyzna wszystko przegrał.

Tak więc zawsze jest jeszcze kwestia prawidłowej interpretacji… 🙂

Nie warto.

 

 

Nie wierz w horoskopy - Magda Walczak Life BLOG, www.MagdaWalczak.pl

 

 

 

 

O programie Magda Walczak

Coach, manager, trener biznesu, pasjonatka rozwoju osobistego i miłośniczka pisania :)

2 komentarze

  1. Wartościowy wpis. Tylko czasami się boję, że za bardzo wezmę te wszystkie myśli negatywne do siebie :/

  2. Nie ma samospełniających się wróżb.Wróżka powinna klienta poinformować przed seansem, że wróżba jest tylko podpowiedzią, dzięki której klient sam dokonuje wyboru i podejmuje samodzielnie decyzje. Wynik kart Tarota zależy od wielu czynników, a horoskop to zależy czy jest zamieszczony na jakiejś stronie rozrywkowej czy sporządzony u profesjonalnego astrologa tym indywidualnie sporządzonym przez astrologa akurat należy dać wiarę i ufać 🙂

A co Ty o tym myślisz?