ESENCJE BACHA czyli kwiatowe emocje w butelce

Esencje kwiatowe Bacha. Magda Walczak BLOG

 

Esencje Bacha

 

Słyszałeś o esencjach kwiatowych Bacha? To krople na nasze emocje.

To coś, co nie ma prawa powodu działać, bo chemicznie nie zawiera właściwie nic prócz wody .

A mimo to działa.

Jak? Nie mam pojęcia.

Ale sprawdziłam kilkanaście lat temu, że działa i od tego czasu używam.

Co więcej wtedy sprawdzałam, żeby udowodnić, że NIE działa. Tak, tak. Przeczytałam książkę o kroplach Bacha i doszłam do wniosku, że to kompletna bzdura – na zasadzie: „co też ludzie nie wymyślą”. Czysta woda, w której wykąpały się kwiatki i postały na słoneczku i to ma działać na emocje?!! No proszę Cię! No way, żeby to działało. A jeśli już czasem zadziała, to tylko jako placebo.

Ale zadziałało! O placebo więc mowy nie było, bo ja nie wierzyłam. Co więcej później stosowałam to też na zwierzętach i też działało. Tak więc placebo na pewno to nie jest.

A co jest? Tak konkretnie, to czysta woda, w której zostały wykąpane kwiatki i postały na słoneczku, potem zostały rozcieńczone do n-tej potęgi, i są podawane z dodatkiem substancji konserwujących np. brandy. Ale że używa się tych kropelek w minimalnych dawkach, to też nie brandy, jest tym co działa.

I jeżeli masz nienajlepszy nastrój, ogólnie Ci się nie chce, kolejny dzień wydaje się nudny albo nijaki, czujesz się niepewnie albo najchętniej wszedłbyś pod kołdrę i już spod niej nie wyszedł, to zanim sięgniesz po czekoladę, alkohol, telewizor, albo mocne leki, to spróbuj tego (no chyba, że są wskazania medyczne do brania leków, to wtedy nie należy z nich rezygnować!)

Generalnie esencje Bacha, to metoda medycyny energetycznej, która wpływa na zharmonizowanie stanu emocjonalnego organizmu.

Twórcą metody esencji kwiatowych jest angielski lekarz Edward Bach (1886 – 1936). Bakteriolog i homeopata.

dr Edward Bach. Magda Walczak BLOG

Prowadzone przez lata badania doprowadziły go do wniosku, że podstawową przyczyną chorób organizmu jest brak równowagi emocjonalnej. Na tym się skupił i opracował zestaw 38 esencji kwiatowych, które miały leczyć zaburzone emocje, zarówno te chwilowe jak i leżące głębiej we wzorcach energetycznych, czyli to co uważamy za cechy osobowości.

Zestaw 38 esencji Bach’a podzielony jest na 7 grup:

Są esencje na:

 

  1. Lęk
  2. Niepewność
  3. Brak zainteresowania teraźniejszością
  4. Samotność
  5. Nadwrażliwość na otoczenie
  6. Przygnębienie
  7. Nadmierna skupienie na innych

 

W każdej grupie jest po kilka esencji, które odpowiadają bardziej szczegółowym przejawom braku równowagi. Poniżej w skrócie poniżej czego dotyczą poszczególne esencje – w nawiasach podaję nazwy angielskie, bo często są stosowane zamiennie z polskimi.

 

Esencje na: LĘK

 

  • Posłonek (ang. Rock Rose)

Gdy wydaje się, że nie ma już nadziei. Wydarzyło się coś i nie widać możliwości wyjścia z sytuacji. Jest tylko lęk.

  • Kroplik (Mimulus)

Gdy wiem czego konkretnie się boję. To nie musi być racjonalny strach, ale mimo to dokładnie wiadomo co jest jego tematem. Boimy się: że ugryzie nas pies, będzie trzęsienie ziemi, wybuchnie gaz, okradną nas itp.

  • Osika (Aspen)

Gdy czujemy lęk, ale nie wiadomo przed czym konkretnie. Mamy poczucie, że coś złego się wydarzy, ale nie wiemy co to będzie.

  • Śliwa (Cherry Plum)

Gdy emocje są tak silne, że pojawia się obawa przed utratą kontroli nad swoim zachowaniem.

  • Kasztanowiec czerwony (Red chesnut)

Nadmierny strach o innych. Boimy się, że może coś się im stanie, że zachorują, umrą, nie wrócą do domu. Czasem wręcz utrudnia normalne funkcjonowanie.

 

Esencje na: NIEPEWNOŚĆ

 

  • Cerato (Cerato)

Dla osób, którym brak zaufania do siebie. Stale szukają rady i potwierdzenia u innych

  • Czerwiec (Scleranthus)

Dla osób, które nie są w stanie podjąć decyzji, gdy mają dokonać wyboru z kilku możliwości.

  • Goryczka (Gentian)

Dla osób, które bardzo szybko zniechęcają się, poddają.

  • Kolcolist (Gorse)

Dla osób, które zupełnie straciły nadzieję. Tu jest zwątpienie, załamanie, rozpacz.

  • Grab (Hornbeam)

Brak chęci do robienia czegokolwiek.

  • Stokłosa (Wild Oat)

Brak pomysłu na siebie, na własną drogę życia.

 

Esencje na: BRAK ZAINTERESOWANIA TERAŹNIEJSZOŚCIĄ

 

  • Powojnik (Clematis)

Dla osób żyjących marzeniami, w oderwaniu od tu i teraz.

  • Wiciokrzew (Honeysuckle)

Dla osób żyjących przeszłością, wspomnieniami dawnych czasów i dawnych przyjaciół.

  • Dzika róża (Wild Rose)

Dla osób, które zrezygnowały z dążenia do szczęścia. Przeżywają swoje życie bez skargi, ale i bez dążenia do czegokolwiek. Bierność, apatia.

  • Oliwka (Olive)

Zmęczenie. Psychiczne lub fizyczne wyczerpanie. Zwykle po intensywnym okresie w życiu, gdy chwilowo nie ma się już sił na nic.

  • Kasztanowiec biały (White Chesnut)

Na „myślawkę”. Nieopanowane myślenie na jakiś temat. Powtarzanie w głowie urywków zdań, fragmentów piosenki, dyskusje prowadzone ze sobą, przedstawianie w wyobraźni swoich argumentów w dyskusji wciąż i wciąż. I gdy nie można tego zatrzymać.

  • Gorczyca (Mustard)

Przygnębienie. Nagłe Pogorszenie nastroju. Może nie być żadnego konkretnego powodu, a jednak samopoczucie nam siadło. Świat wydaje się przygnębiający. Nie ma już radości.

  • Pąk kasztanowca (Chesnut Bud)

Dla osób, które nie wyciągają wniosków z przeszłości. W kółko popełniają te same błędy.

 

Esencje na: SAMOTNOŚĆ

 

  • Okrężnica (Water Violet)

Dla ludzi, którzy izolują się od innych. Lubią być sami, ale czasem są przez to samotni.

  • Niecierpek (Impatiens)

Dla osób niecierpliwych, którym trudno się wyluzować. Nie tolerują też powolności u innych.

  • Wrzos (Heather)

Dla tych, którzy nie potrafią być sami, którzy czują potrzebę opowiadania innym o każdym szczególe swojego życia. Potrafią tym zamęczyć otoczenie.

 

Esencje na: NADWRAŻLIWOŚCI NA OTOCZENIE

 

  • Rzepik (Agrimony)

Osoby, które zawsze ukrywają swoje emocje pod maską uśmiechu i dowcipkowania. Unikają za wszelką cenę trudnych rozmów i emocji. Wieczni aktorzy.

  • Tysiącznik (Centaury)

Osoby podporządkowane innym, które nie potrafią odmawiać.

  • Orzech (Walnut)

Gdy potrzeba nam ochrony przed wpływami otoczenia. Nowa praca, nowe miejsce, nowa sytuacja w życiu. Nadmiar bodźców.

  • Ostrokrzew (Holly)

Na emocje silnej złości, zazdrości, podejrzeń, chęci zemsty.

 

Esencje na: PRZYGNĘBIENIE

 

  • Modrzew (Larch)

Na obniżone poczucie własnej wartości.

  • Sosna (Pine)

Poczucie winy. Ale też przekonanie: „mogłem więcej, lepiej, częściej”. Brak zadowolenia z siebie.

  • Wiąz (Elm)

Poczucie przytłoczenia odpowiedzialnością.

  • Kasztan jadalny (Sweet Chesnut)

Gdy czujemy, że jest już tak źle, że więcej się po prostu nie zniesie.

  • Śniedek (Star of Bethelem)

Skutki szoku. Traumatycznego wydarzenia, które miało miejsce przed chwilą, ale też takiego z przeszłości.

  • Wierzba (Willow)

Poczucie „nie zasłużyłem sobie na to!”. Użalanie się nad sobą, uraza.

  • Dąb (Oak)

Dla osób, które są bardzo aktywne, walczą do upadłego, nie licząc się przy tym ze sobą. I są niezadowolone z siebie, gdy już nie dają rady.

  • Jabłoń (Crab Apple)

Poczucie bycia nieczystym. Zbrukanym, brudnym, grzesznym.

 

Esencje na: NADMIERNE SKUPIENIE NA INNYCH

 

  • Cykoria (Chicory)

Nadopiekuńczość, zaborczość.

  • Werbena (Vervain)

Nadmierny entuzjazm. Wiele pomysłów na raz, brak wątpliwości co do ich słuszności i usiłowanie przekonywania do nich wszystkich na około – czasem wielogodzinne.

  • Winorośl (Vine)

Sztywne poglądy. „Wiem jak jest. Moje poglądy są słuszne. Ty się mylisz!”

  • Buk (Beech)

Krytykanctwo

  • Woda źródlana (Rock Water)

Perfekcjonizm. Sztywność zasad.

Poza 38 esencjami jednoskładnikowymi, jest jeszcze dostępna esencja złożona z 5-ciu z wyżej wymienionych (Niecierpek, Śniedek, Śliwa, Posłonek, Powojnik). Nazywa się Rescue Remedy i stosuje się uspokajająco w nagłych przypadkach stresu.

Pojedyncze esencje można ze sobą mieszać robiąc tak zwane mieszanki terapeutyczne. Używa się wtedy do 6-7 esencji.

Główny ośrodek metody Bacha, mieści się w Anglii w Mount Vemont, w miejscu gdzie doktor Bach żył i pracował – The Bach Centre – na stronie można poczytać o jego metodzie, zapisać się na kurs lub kupić esencje i książki (strona dostępna w kilku wersjach językowych, niestety polskiego brak).

Do Polski metodę Bacha wprowadził psycholog dr. Igor Pietkiewicz książką: Medycyna Nowej Ery – i to od niej wszystko się w Polsce zaczęło. I u mnie też.

Na stronie dr. Pietkiewicza DrBach można znaleźć też wiele dodatkowych informacji na temat metody.

A w tej broszurze bardzo ładnie opisane są wszystkie esencje po kolei, ich przygotowanie oraz dozowanie: 38 Ekstraktów kwiatowych dr.Bacha. Ja sama z niej korzystam do tej pory. Co prawda jest płatna, ale koszt jest poniżej 7 PLN.

UWAGA: Trzeba pamiętać, że esencje nie zastępują leczenia medycznego! Pisał o tym też doktor Bach w „The Twelve Healers and Other Remedies”, a na której to książeczce jego autorstwa, opieram się pisząc ten tekst.

 

Krople Bacha. Magda Walczak BLOG

A TU można pobrać za darmo angielskie wydanie tej książeczki

 

Emocje stanowią ważną część życia. Warto zadbać, aby były w dobrej kondycji, bo od nich zależy jakość naszego życia. A to jest jeden ze sposobów, nie toksyczny i nie chemiczny. Do rozważenia.

 

O programie Magda Walczak

Coach, manager, trener biznesu, pasjonatka rozwoju osobistego i miłośniczka pisania :)

4 komentarze

  1. Ha, miałam bardzo podobnie. Myślałam, że co, jak, co, ale leczące esencje kwiatowe, to dopiero coś dla naiwnych…. Aż kiedyś koleżanka wypróbowała je na moim kocie (nie ma mowy o efekcie placebo) i o dziwo zadziałało. Tak więc, używam i sobie chwalę. Pozdrawiam autorkę 🙂

  2. Coś słyszałem, ale nie próbowałem.

A co Ty o tym myślisz?