Dobrze to czy źle, a któż to wie

horses-2427513_1920

Jest taka opowieść:

Był sobie biedny farmer, który miał tylko jednego konia. Pewnego dnia koń uciekł.

Sąsiedzi współczuli gospodarzowi, ale on tylko wzruszał ramionami i odpowiadał: „Dobrze to czy źle, a któż to wie”.

Tydzień później koń wrócił, przyprowadzając ze sobą tabun innych koni.

Sąsiedzi gratulowali gospodarzowi, ale on tylko wzruszał ramionami i odpowiadał: „Dobrze to czy źle, a któż to wie”.

Gdy syn gospodarza próbował ujeździć, przyprowadzone konie, spadł i złamał nogę.

Sąsiedzi współczuli gospodarzowi, ale on tylko wzruszał ramionami i odpowiadał: „Dobrze to czy źle, a któż to wie”.

Kilka tygodni później, przez wioskę maszerowało wojsko. Każdego zdolnego do służby młodzieńca, siłą wcielali do armii. Kulejącego syna farmera zostawili w spokoju.

Dobrze to czy źle? A któż to wie?

—,,—

No właśnie. Nigdy nie wiadomo jakie skutki przyniesie to co się nam wydarza. Czasem dzieje się coś czego nie chcemy i przynosi dobre, albo nawet wspaniałe efekty, a czasem dzieje się coś czego pragniemy i efekt ostateczny bywa do bani.

Byliście w takiej sytuacji? Bo ja nie raz.

Nie wychodziło mi coś co sobie wymarzyłam i płakałam w poduszkę rzewnymi łzami. A jakiś czas później słałam dziękczynne peany do niebios z wdzięczności, że nie wyszło. Bo albo wyszło coś znacznie lepszego, albo przekonałam się w międzyczasie, że to czego chciałam, to nie było coś na czym bym dobrze wyszła.

A czasem wychodziło to o czym marzyłam. I efekty nie były najlepsze…. Przypomnijcie sobie jakieś wielkie, ale szczęśliwie byłe, miłości, to będziecie wiedzieć o co chodzi.

Życie czasem nas zaskakuje. Dlatego nigdy nie wiadomo jakie skutki będzie miało to, co właśnie się dzieje w Twoim życiu. Może wspaniałe! I tego Ci życzę. I sobie też.

O programie Magda Walczak

Coach, manager, trener biznesu, pasjonatka rozwoju osobistego i miłośniczka pisania :)

A co Ty o tym myślisz?