Baw się baw

Baw się baw - Magda Walczak

 

Ludzie nie dlatego przestają się bawić, bo się starzeją.

Starzeją się, bo przestają się bawić.

                                                                                      Mark Twain

 

 Czym jest zabawa?

 

Zabawa to niekoniecznie imprezy do białego rana. Zabawa to radość i śmiech, Możesz świetnie bawić się spędzając czas z dzieckiem, rzucając patyk psu czy idąc z mężem na romantyczny spacer do lasu. Chodzi o wewnętrzną dziecięcą radość. Pamiętasz zabawy z dzieciństwa? Ile radości wnosił zwykły patyk, który w Twoich rękach był mieczem rycerza. A zamki z piasku? Pamiętasz? Jakie to były królewskie pałace, nawet jeśli dla dorosłych nawet nie przypominały zamku. Zabawa wymaga tylko jednego – żebyś sobie na nią pozwolił! Albo żebyś znowu nauczył się bawić, jeśli może już zapomniałeś jak to się robi.

Zabawa, w tym rozumieniu, to radość. Niczym nie skrępowana radość, robienia czegoś po prostu dla zwykłego wewnętrznego szczęścia, bez żadnego innego celu.

 

Dorosłe życie

 

Wchodzimy w dorosłe życie, zaczynamy załatwiać sprawy, organizować, planować, kontrolować, siebie, pracowników, dzieci, płacenie rachunków, remont mieszkania i milion innych spraw i zapominamy, że nadal można się bawić. Że nadal można od czasu do czasu zrobić coś bez powodu, dla chwili przyjemności po prostu. A czasem może zaczynamy wierzyć, że dorosłemu „nie wypada” robić nic, nawet przez chwilę, bez ważnego praktycznego uzasadnienia. Nie wiem kto to wymyśli, że radość i zabawa jest tylko dla dzieci, ale ktokolwiek to był, to bardzo źle wymyślił.

Bo jesteśmy nie tylko „dorosłymi”, ale nadal jesteśmy przede wszystkim ludźmi. Mamy obowiązki, rodziny, pracę, pranie, sprzątanie, gotowanie czy wyrzucanie śmieci. Niektóre obowiązki lubimy bardziej inne mniej, ale wszystkie są naturalną częścią życia i to są rzeczy, o które jak najbardziej należy dbać. Ale mamy też inne naturalne potrzeby, a jedną z nich jest radość, uśmiech, zabawa.

 

Radość

 

Jeżeli zupełnie odetniesz się od swojej dziecięcej, radosnej części, to trudno będzie Ci cieszyć się czymkolwiek. Nawet prestiżowym awansem, luksusowym samochodem, na który teraz Cię stać czy nowym eleganckim apartamentem. Radość to jest umiejętność i jest niezbędna do dobrego życia. Jeżeli zapomniałeś jak to się robi, to naucz się od nowa. Wielu z nas zapomniało. Ale tak wielu rzeczy potrafisz się nauczyć, że potrafisz i tego. Szczególnie, że kiedyś już to umiałeś, więc teraz będzie łatwiej. A warto tę umiejętność odświeżyć, bo radość daje energię, bardzo dużo zdrowej energii do działania. Zdrowej, bo bez skutków ubocznych.

I jeśli chcesz mieć dużo energii – naucz się zdrowo bawić. Przez dobrą zabawę, rozumiem czystą, niczym niezmąconą radość jak w dzieciństwie. Pamiętasz? Tak niewiele było trzeba.

 

Baw się baw!

 

Czy jest coś co sprawia Ci teraz taką radość? Pomyśl. Może bieganie po lesie z psem, może kąpiel z pianką i dobrą książką, może gra w siatkówkę na plaży, a może… Szukaj takich przyjemności, a na pewno znajdziesz. Wpisuj do notesu cokolwiek ci przyjdzie do głowy i wypróbuj. A szczególnie wypróbuj to, czego dorosłemu „nie wypada” lub czym absolutnie nie powinien się zajmować, bo ma inne ważniejsze obowiązki.

A może dobrze wiesz, co sprawia Ci taką frajdę, tylko z tego nie korzystasz? To zacznij znów korzystać, przynajmniej raz w tygodniu i przynajmniej przez 10-ć minut. Poważnie! To tylko na początek. Potem samo zacznie się w Twoim życiu pojawiać coraz częściej. Bo nagle znajdzie się na to czas. A stanie się tak, bo ty się zmienisz. Poczujesz, że jest to dla Ciebie ważne i wzrośnie jego miejsce na liście Twoich priorytetów.

A jeżeli już nie wiesz jak się bawić, bo już zupełnie zapomniałeś jak to jest, to nie martw się, to da się odkręcić. Po prostu próbuj różnych rzeczy, szukaj tego na co masz ochotę: kup sobie watę cukrową na ulicy, albo czekoladkę, którą zjesz w domu, idź do Aquaparku i zjedź na oponie ze zjeżdżalni (próbowałam, fajne). Ciesz się! Baw się! Odmładzaj!

Próbuj rzeczy, które mają dwie wspólne cechy – sprawiają Ci przyjemność i NIE mają żadnego praktycznego zastosowania (nie robisz ich po to, żeby być bardziej fit, żeby spotkać właściwych ludzi, albo podnieść kwalifikacje – to wszystko jest bardzo ważne, ale nie o tym teraz mówimy), teraz robisz coś tylko po to, żeby mieć frajdę. Może już dawno nie próbowałeś takich rzeczy. Popróbuj więc.

Brak zwykłej radości to plaga współczesnych społeczeństw. Świat wokół nas jest różny. Ale w niczym mu nie pomożemy, jeśli spędzimy życie na martwieniu się, złoszczeniu, albo jedynie pod naporem natłoku obowiązków. 10-ć minut w tygodniu! Dla siebie. Dla czystej zabawy. Tylko 10-ć! Sprawdź jak to jest.

No i ostatnie, ale nie najmniej ważne. Radość odmładza. Lepiej niż botoks i drogie terapie. Wewnętrzną radość widać na twarzy. Odbiera nam przynajmniej kilka lat. Dlaczego więc nie skorzystać? I jest zupełnie za darmo. Zadbaj więc o stan metryki od już, baw się, ciesz, znajdź rzeczy, które sprawiają Ci frajdę i stosuj je regularnie jak najlepsze lekarstwo na wszystko.

A będziesz miał więcej energii, lepsze zdrowie, będziesz bardziej szczęśliwy i inni będą bardziej szczęśliwi z Tobą.

 

PS

Tylko, pamiętaj, że w kategorii dziecięcej radości NIE mieści się:

  • wielogodzinne oglądanie telewizji
  • samotne siedzenie przed komputerem
  • picie alkoholu,

to daje zupełnie inną energię. Spróbuj czegoś innego! Chociaż na chwilę. Baw się!

 

Powodzenia i dobrej zabawy!

 

 

O programie Magda Walczak

Coach, manager, trener biznesu, pasjonatka rozwoju osobistego i miłośniczka pisania :)

A co Ty o tym myślisz?